KRÓTKA BAJKA O CAPNIĘCIU
Zabrał dobry ziomal do baru ziomala
Gdzie przy stoliku w kąciku zalali robala
I gdy przepić za to wzięli kielichy w dłonie
Ten skurczybyk wypłynął w pontonie
Flaszkę capnął - łyknął, sapnął
Sprawdził zaworek, odpalił motorek,
I tyle go widzieli - ostał się ino korek.

- 181 odsłon