TOMASZ JERZY KOWNACKI - LIMERYKI

Oceń wiersze:: 
Średnia: 5 (179 głosujących)

AKROBATYKA

Cyrkowiec jeden miał trzy szczudła,
A tym trzecim robił cuda bez pudła.
       Urzekła Panią akrobatyka -
       Niech w sypialni fika!
Gdy okazało się być z drewna, nawet nie mrugła.


BABCIA MA KAPCIA

Chciał Dziadek Babci po cichu
Zrobić małe fiku miku,
       Lecz ocknąwszy się Babcia
       Walnęła go z kapcia
I wnet było po krzyku.


W EŁKU

Szepcząc czule barmance w Ełku
Przybywało co raz mi w kufelku.
       Od przybytku i szeptania
       Przeszliśmy do spania,
A na śniadanie parówa w rondelku.


GADAŁY BABY

Żarłacz raz marynarza pewnego
Capnął w okolice miejsca imtymnego.
       Wkrótce gadały baby,
       Że ten człek w czymś słaby,
Choć to rekin padł... na chorobę Krasińskiego.


W GORZOWIE

Pewien miły pan z Gorzowa
Myślał, że rację w decyzji zachowa,
       Lecz kto go zobaczy
       Za kuprem kaczym;
Rzeczywistość była mniej różowa.


W KOŁOBRZEGU

Pomiędzy ustami, a dnem pucharu
Parę łyków kompotu z rabarbaru.
       Romantyczna wizja brzegu
       Utopiła się w Kołobrzegu
W kompocie z mlecznego baru.


KRAKOWIACZEK

Początkiem wieku jeden Krakowiaczek
Na władzę miał był smaczek,
       Lecz po niezłym rozbiegu
       Wypadł był z obiegu;
Dziwnie nie zmartwiło to kaczek.


LESKO

Masarz pewien krewki w Lesku
Rzucał mięsem po szewsku.
       Szczególne miał uwielbienia
       Do dziczyzny z jelenia,
Gdy żona z gajowym na rykowisku.


W LESZNIE

Strasząc strasznie w Lesznie
Grześ grzeszył grzesznie
       A że układał układy
       Nie było nań rady,
Więc grzeszył strasznie niespiesznie.


W ŁODZI

Gdy przypadkiem w mieście Łodzi
Pubing weekendowy Ci zaszkodzi
       Strzel sobie piwko
       W pubie na przeciwko,
Z sokiem strzel - lepiej wchodzi.