Autor: Tomasz Jerzy Kownacki
Lektor: Tomasz Jerzy Kownacki
Wyświetlenia: 463
Komentarze: 0
Dzień niebieskookiego świstaka w bliżej nieokreślonym czasie i przestrzeni. Schizofreniczne sci-fi, flashbaks and rak na zdrowej tkance beletrystyki.
" I znów dzwonki, takie piękne, czerwono - niebieskie. Spuścił głowę, jego wzrok padł na dziwnie dźwięczący makaron, na którym zobaczył dopiero teraz, niebieską sieć grzybni droiny. Resztką świadomości podniósł się z krzesła, końcami palców zrzucił talerz ze zdradliwą potrawą i mając w głowie świadomość jak trudno oprzeć się droinie całe swe jestestwo nastawił na wyjście z restauracji. Kątem oka zauważył tęczowy dźwięk spadającego talerza i usłyszał wyraźny, niebieski kolor rozpełzającego się, niczym gniazdo żmij, makaronu. Resztkami sił naparł na wahadłowe drzwi między salą restauracyjną a holem. Głuszony kolorem atakującym z każdego jego ruchu i zadziwiony zaskakującym widokiem czynionego hałasu wytoczył się poprzez krótki hol na ulicę, i kładąc się na materacu z tęczy dźwięków pulsującego miasta zobaczył hałas wywołany swoim potknięciem, i zrobiło mu się jakoś przykro, i stracił świadomość."
Możesz czytać w dwóch formatach. Możesz też odsłuchać audiobook. Wybór na górze w 'barze' :) Na zdrowie.
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
- 463 odsłony