NAPIERALSKA JOANNA

JOANNA NAPIERALSKA

Autorka opowiada o sobie i swoim pisaniu:

ZACZAROWAŁEŚ

Oceń wiersze: 
Średnia: 4.6 (32 głosujących)

 

Joanna Napieralska

 

Zaczarowałeś myśli moje
uśpiłeś je - nie myślałam.
Twoje czarowanie ...
czytałam wzrokiem zachwyconym,
smakowałam je ustami lśniącymi,
dotykałam go drżącymi palcami.

Zatrzymał się czas nad nami.
Zegar uwierzył w czary
nie ponaglał nas bezdusznie.
Muzyka jego brzmiała gdzieś w oddali,
nie zabierając nam chwil
które trwać miały obok czasu.

WIOSNA

Oceń wiersze: 
Średnia: 4.6 (25 głosujących)

 

Joanna Napieralska

 

WIECZOREM CHCĘ...

Oceń wiersze: 
Średnia: 4.8 (28 głosujących)

 

Joanna Napieralska

 

Wieczorem chcę ciepłem się otulić
i słowa szeptać ciche,
słowa wprost z Krainy Rozmarzenia.
Wieczorem usiąść, pośpiech zgubić,
leniwie przeciągnać się, jak kotka.

Wieczorem wierszy już nie pisać
lecz posłuchać tego, co w duszy
jeszcze nienazwane mieszka
Wieczorem...

A może jeszcze być retro
zgasić światło elektryczne
świece zapalić zapałką.
Pozwolić kryształowi kieliszków
nasycić się blaskiem...

SZTORM

Oceń wiersze: 
Średnia: 4.4 (25 głosujących)

 

Joanna Napieralska

 

PRZEDZAŚNIĘCIA

Oceń wiersze: 
Średnia: 4.7 (24 głosujących)

 

Joanna Napieralska

 

Są majowe przedzaśnięcia
pod Księżycem
błogosławione deszczem
rozedrgane wiatrem
otulone zapachem...
Przedzaśnięcia spełnionych marzeń
wyczekanych tęsknot
darowane, przyjmowane,
bez namysłu, łakomie
na oślep...
Przedzaśnięcia wiosenne
płynące nurtem
wezbranych strumieni
aksamitem spojrzeń rozjaśnione...
aż sen je weźmie w objęcia
bzów umytych deszczem

PRZED SIEBIE

Oceń wiersze: 
Średnia: 4.6 (25 głosujących)

 

Joanna Napieralska

 

NIE WSZYSTKO

Oceń wiersze: 
Średnia: 4.5 (26 głosujących)

 

Joanna Napieralska

 

NASZ WIECZÓR NA PLAŻY

Oceń wiersze: 
Średnia: 4.7 (33 głosujących)

 

Joanna Napieralska

 

Szum kołysał nas łagodnie
stałeś za mną-jak ja wpatrzony w dal
a Twoje ramię było moja przystanią.

Słońce, jak kula czerwona
chowało się przed nami
nie zdradzając tajemnicy.

Piasek pieszczotliwy mieliśmy pod stopami
i kropelkę słonej wody
na wilgotnych wargach.

Bez pośpiechu, zatrzymani w czasie
trwaliśmy tak spokojnie
jak spokojnie obmywały brzeg łagodne fale.

Strony

Subskrybuj RSS - NAPIERALSKA JOANNA