MARIA PAWLIKOWSKA-JASNORZEWSKA - WIERSZE

NIE WIDZIAŁAM CIĘ JUŻ OD MIESIĄCA

Oceń wiersze: 
Średnia: 4.9 (8 głosujących)

 

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Nie wi­dzia­łam cię już od mie­sią­ca.
I nic. Je­stem może bled­sza,
tro­chę śpią­ca, tro­chę bar­dziej mil­czą­ca,
lecz moż­na żyć bez po­wie­trza!

ZAPOMNIANE POCAŁUNKI

Oceń wiersze: 
Średnia: 4.8 (6 głosujących)

 

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Kto li­czy na­sze po­ca­łun­ki,
kto na nie zwa­ża?
Lu­dzie mają tro­ski i spra­wun­ki,
Bóg świa­ty stwa­rza...
Za­po­mnia­ne przez nas dwo­je ich ró­żo­we mnó­stwo
spa­da na dno na­szych dusz
jak płat­ki mięk­kich, naj­pięk­niej­szych róż...
Tam leżą i cia­sno zdu­szo­ne na so­bie
słod­kim olej­kiem się pocą,
któ­ry roz­pach­nia się w nas każ­dą nocą
i każ­dym ra­nem
i ży­cia zwy­kłe­go je­sien­ne ubó­stwo
czy­ni róż kra­jem, per­skim Gu­li­sta­nem.
Kto na­sze po­ca­łun­ki li­czy?
Kto na nie zwa­ża?
Bóg świa­ty stwa­rza,
nie za­pi­su­je w księ­gach sło­dy­czy...

GDY POCHYLISZ NADE MNĄ...

Oceń wiersze: 
Średnia: 4.5 (15 głosujących)

 

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Gdy pochylisz nade mną twe usta pocałunkami nabrzmiałe,
usta moje ulecą jak dwa skrzydełka ze strachu białe,
krew moja się zerwie, aby uciekać daleko, daleko
i o twarz mi uderzy płonącą czerwoną rzeką.
Oczy moje, które pod wzrokiem twym słodkim się niebią,
oczy moje umrą, a powieki je cicho pogrzebią.
Pierś moja w objęciu twej ręki stopi się jakby śnieg,
i cała zniknę jak obłok, na którym za mocny wicher legł.

 

ACH, TO NIE BYŁO WARTE...

Oceń wiersze: 
Średnia: 4.7 (18 głosujących)

 

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Ach, to nie było warte
by sny tym karmić uparte
by stawiać duszę na kartę
ach to nie było warte.

Ach, to nie było warte
by nosić łzy nie otarte
i by mieć serce wydarte
to wcale nie było warte...

Subskrybuj RSS - MARIA PAWLIKOWSKA-JASNORZEWSKA - WIERSZE