REJS TOWAROWY - Strona 5 z 7

Oceń opowiadanie: 
Średnia: 3.7 (212 głosujących)


   Przez następne 4 dni doprowadzał się i statek do porządku. Na koniec zajął się uzupełnianiem dziennika pokładowego i przeglądem systemów. Rozsiadł się wygodnie w fotelu i wpisał parę lakonicznych zdań o tym, że naruszył ładunek whisky i kawioru, miał wypadek, skaleczył głowę, itp. Prawdę powiedziawszy sam nie wiedział po co to robi. Jakieś bliżej nieokreślone poczucie obowiązku? Może. Niech i tak będzie.


   Rozejrzał się. Co jeszcze?


   - Ofiser. Brrahportkhm ob posycji khi – wykrztusił.

    - Komenda niezrozumiała – skonfundował się, o ile w ogóle mógł, komputer.


   Przepłukał gardło i poprawił:


    - Oficer – dlaczego go tak nazwał? - Raport o pozycji.

   - Mapa Gellana, zakres Velorum, 1,19 pc w linii Regor do Alsephiny, w dryfie bezgrawitacyjnym z szybkością 1658 węzłów, w odchyleniu 5,34 stopnia względem kursu zadanego, oddalenie 0,026 pc, optymalny czas powrotu na kurs 6 dni, 7 godzin, 54 minuty. Podać więcej szczegółów i wizualizacje?

   - Nie. Dołącz pozycję do ostatniego wpisu w dzienniku.

   - Wykonano.

    - Oficer. Koniec.



Komentarze

Oj, pogubił się człek, pogubił ale się pozbierał W sumie może być.