WIDZIANE Z SOŁECKIEJ ŁAWY (45)

Oceń wpis:: 
Jeszcze nikt nie glosował

   Ławeczka, z której tym razem miałem możność obserwować ( i nie tylko) życie publiczne naszej gminy, stała tym razem w sali konferencyjnej Centrum Szkoleniowo-Rekreacyjnego „Knieja”. 21 października odbyło się tam spotkanie konsultacyjne dotyczące opracowania Strategii Rozwoju Gminy Rajgród na lata 2016 – 2020. Ucieszyłem się z nowej, pro-obywatelskiej inicjatywy burmistrza. Po rozpoczęciu spotkania okazało się , że inicjatywa ta wsparta jest ministerialnym rozporządzeniem zalecającym, by samorząd wojewódzki rozdzielając środki pomocowe zwracał uwagę na to, czy będą one wydawane na realizację spójnych, przemyślanych strategii rozwojowych, zaś przy opracowywaniu tych strategii zalecono szerokie konsultacje społeczne.

Spotkanie prowadziła pani Katarzyna Krot, v-ce prezes Centrum Wspierania Rozwoju Gospodarczego i Społecznego im. Karola Brzostowskiego, która to firma najkorzystniej odpowiedziała na zapytanie ofertowe naszej gminy. Przedstawiła ona na wstępie metodykę opracowywania strategii , po czym poprosiła zebranych, by zasiedli przy sześciu stołach według swoich zainteresowań. I tak utworzyło się sześć zespołów tematycznych: d.s. gospodarczych, d.s. społecznych, d.s. oświatowych, d.s. infrastruktury, d.s. kultury oraz d.s. środowiska naturalnego. Każdy stolik nakryty był papierowym obrusem, na których kolorowymi flamastrami zapisywano rezultaty pracy zespołów, czyli problemy, których rozwiązanie uznano za ważne dla rozwoju gminy. Po zakończeniu spotkania zostały one starannie zebrane i stanowić będą podstawę do dalszej pracy. Zanim to jednak nastąpiło, zaproszono nas na elegancki lunch po którym każdy zespół referował wyniki swojej pracy. Towarzyszyła temu ogólna rozmowa, w czasie której wyniki te korygowano czy uzupełniano.

Jedyne, co zakłóciło mi optymistyczny ogląd zdarzenia, to lista obecności. Byli na niej radni (nie wszyscy), byli sołtysi (nieliczni), był szef komunalki Marek Kostrzewski – czyli grono osób, które i tak, rutynowo, spotykają się na sesjach Rady Miasta. Spoza tego klucza zapamiętałem jedynie nadleśniczego Karola Chodkiewicza, dwuosobową reprezentację Yacht-clubu oraz pięciu dyrektorów szkół.. A przecież, skoro dysponent środków pomocowych postawił wymóg przeprowadzenia konsultacji społecznych, to najwyraźniej chodziło mu o znacznie szerszy udział obywateli. Gdzie się podziali ci wszyscy, którzy poprzez referendum chcieli wymieść burmistrza, bo lekceważy postulaty mieszkańców? Dlaczego zabrakło tych, którzy głoszą, iż mają ciekawe pomysły na poprawę naszej gminnej rzeczywistości, tylko nikt ich nie słucha? Być może im się nie chciało, a być może nie wiedzieli. Ja, jako sołtys, dostałem zaproszenie na dwa dni przed spotkaniem. Ale myślę, że teraz nie ma sensu dociekać ewentualnych organizacyjnych niedoróbek, tylko jak najszerzej rozesłać wici ( do czego właśnie staram się przyczynić). Temat bowiem nie jest zamknięty – organizatorzy prosili uczestników o podanie adresów e-mail, na które prześlą opracowanie wyników pierwszego spotkania i oczekują dalszej współpracy. Myślę więc, że przekazując organizatorom swój e-mail ( za pośrednictwem pani Anny Drapczuk z Urzędu Miasta) można dołączyć do grona współtwórców strategii rozwoju naszej gminy.

Sołtys Wojciech



Tekst opublikowany w Piśmie Towarzystwa Miłośników Rajgrodu „Rajgrodzkie Echa”