WIDZIANE Z SOŁECKIEJ ŁAWY (44)

Oceń wpis:: 
Jeszcze nikt nie glosował

   Zadzwonił Janusz Sobolewski, że czas na nową „Ławeczkę”, a tu najbliższa sesja Rady dopiero za tydzień. Uznaję ten zbieg okoliczności za okazję do wyjścia poza nasze sprawy lokalne i przyjrzę się w szerszej perspektywie szczerości i fałszowi.

Marszałek Sejmu właśnie oznajmiła, że sejm tej kadencji nie zdąży już zająć się zgłoszonym przez prezydenta Dudę projektem ustawy przywracającej poprzedni wiek emerytalny. Prezydent utrzymuje, że w ten sposób spełnia swoją obietnicę wyborczą. Formalnie wszystko się zgadza, choć nie do końca. Bo hasłem kampanii było „przywrócę poprzedni wiek emerytalny”. Aby tego dokonać Sejm musiałby ustawę przyjąć . A byłoby powątpiewaniem w choć odrobinę inteligencji kandydata Dudy przypuszczenie, iż wierzył, że Sejm ją przyjmie ( nawet się nią nie zajął). Była to więc obietnica składana w złej wierze. W słowniku takie postępowanie określone jest mianem „obłuda”. Potwierdzeniem nieszczerych intencji kandydata Dudy jest wniosek Prezydenta Dudy do Senatu o przeprowadzenie referendum w sprawie skrócenia wieku emerytalnego. O ile? O pół roku? Nie wiadomo! I stawiam dolary przeciwko orzechom, że w projekcie ustawy, którą Prezydent zapewne zgłosi do nowego Sejmu o przywróceniu mowy nie będzie.

Od chwili wyboru nowego prezydenta staram się wierzyć, że będzie On prezydentem wszystkich Polaków. I nie pisałbym powyższego gdyby nie fakt, że kontynuując nieszczere obietnice, Prezydent (nominalnie) wszystkich Polaków wpisuje się w kampanię wyborczą jednej tylko partii, określając tym samym jakość tej kampanii.

Natomiast niezwykle szczera była wypowiedź prezesa Kaczyńskiego na konwencji wyborczej PiS-u. Spodziewając się bliskiego już przejęcia władzy stwierdził on, że nie jest to moment do zemsty i rewanżu. Chwalebne! Tylko jak długo ten moment potrwa?

Sołtys Wojciech



Tekst opublikowany w Piśmie Towarzystwa Miłośników Rajgrodu „Rajgrodzkie Echa”