WIDZIANE Z SOŁECKIEJ ŁAWY (33)

Oceń wpis:: 
Jeszcze nikt nie glosował

  Tym razem znowu będzie o pieniądzach. Oraz o tym, o czym się mówi i o tym, o czym się nie mówi. A mówi się o kandydatach na burmistrza: że pan Janek, którego "namaścił " obecny burmistrz, że pani Hania, którą wystawi PSL, że pan Sławek z Platformy oraz że ich wszystkich być może pogodzi bywszy komendant pan Ireneusz. O tym, owszem, się mówi. Natomiast całkiem nie słyszałem, by się mówiło o pieniądzach, które burmistrz będzie wydawał. (Chociaż o tych, które będzie zarabiał - i owszem - się wspomina.) A projekt wydawania gminnych pieniędzy to nic innego jak liczbowy obraz programu działania przyszłej władzy gminnej. Tak więc w temacie programu wyborczego póki co - kompletna cisza. A jest o czym rozmawiać, bo pieniądze zapowiadają się całkiem nieliche. Więc ja bym chętnie usłyszał, jak pretendenci do władzy zamierzają wydawać pieniądze - te które już są i te które zaraz mają być.

   Pieniądze, które już są, to dotychczasowy budżet gminy. Nie jest on imponujący a do tego "obciążony historycznie", jednakoż ciekaw jestem usłyszeć, czy nie można by go wykorzystać bardziej pożytecznie.

   Pieniądze, które zaraz mają być, to przyrost wpływów podatkowych z tytułu wiatraków. To blisko milion złotych rocznie. Można go "rozmienić na drobne" albo potraktować jako środki własne do pozyskania drugiego albo i trzeciego miliona ze środków unijnych. Przykro by było te pieniądze przegapić, bo to ostatni budżet unijny tak dla nas hojny.

   Rozmowy na powyższe tematy pretendentów do władania gminą ( oraz z nimi ) jestem na tyle ciekaw, że gotów jestem przyczynić się do zorganizowania spotkania z nimi dla wszystkich podobnie jak ja ciekawych.

Sołtys Wojciech



Tekst opublikowany w Piśmie Towarzystwa Miłośników Rajgrodu „Rajgrodzkie Echa”




Dodaj komentarz