©Thomas J. Kownacki |
|
|
|
Komentarze[ 1 ]
|
|
ŻYJMY...
|
|
Wyjdźmy na przestworza,
Wykąpmy się w porannych zorzach.
Bądźmy jak niebieskie ptaki
Przemierzając wzniosłe szlaki.
Na tęczy siądźmy filarze,
Jej kolorem malujmy miraże
Przecudnych naszych dni i nocy,
Do woli używając naszych mocy.
W cudne, letnie poranki
Zbierajmy rosę w kwiatów czarki,
Z których potem wypijemy
Za szczęścia naszego tantiemy.
Lećmy z wiatrem w chmury,
Oplećmy jego tchnieniem góry.
Bądźmy wodą, ogniem, powietrzem,
Złapmy nasze chwile najlepsze.
Zróbmy złotą jesień, puszystą zimę,
Upalne lato, gdy wiosna przeminie.
Przysiądźmy w raju, w piekle,
Poznajmy siebie niezwykle, A gdy już będziemy zmachani
Powiedzmy - jesteśmy zakochani.
|
|
|
Grajewo, wiosna 1998
|
.
|
|
|
* Wszystkie pola muszą być wypełnione. *
|
* Każdy z komentarzy jest opinią wpisującego. Właściciel strony nie bierze odpowiedzialności za ich treść. *
|
Anastazja - Yopisz - 12 lipca 2007 r, 20:19
Poetycki prawie manifest dla młodych ,gniewnych z XX w. Zatrzymać tę chwilę na dłuugi czas, na potem, kiedy nie będzie już nas...
Skomentuj
Do góry
.
|
|
|
|