Wróblica jedna, Pelagia niejaka
Na kota z grila nabrała smaka
I choć tłumaczyli kobiecie -
Lepiej być na diecie,
Ruszyła z rana na polowanie
I zdybała kota w kącie, przy ścianie.
Ten aż przysiadł na zadzie, slinę przełknął,
Przeżegnał się i skończywszy śniadanie beknął.