Wojtek - blog

WIDZIANE Z SOŁECKIEJ ŁAWY (1)

  Pewien mój bardzo zacny znajomy miał ciekawą a pouczającą przygodę życiową. Otóż jeszcze w czasach PRL-u postanowił wybudować sobie dom. Gdy zaczął obliczać ile weźmie geodeta, ile projektant i inspektor nadzoru, ile trzeba będzie się nachodzić do gminy, geodezji i wydziału budownictwa to mu wyszło, że za te wszystkie koszta i kłopoty warto by wybudować nie jeden dom, ale ze czterdzieści. Skrzyknął więc różnych znajomych i znajomych tych znajomych, założyli Spółdzielnię Budowy Domów i rozdzieliwszy pomiędzy siebie koszta i kłopoty zbudowali gustowne osiedle w którym mieszkają po dziś dzień.

Oceń wpis:: 
Średnia: 3.5 (2 głosujących)

Do Jarosława Marka Rymkiewicza

Ojczyzna jest w potrzebie – Pan to nam poświadcza.
Wciąż zieje Jarosława paranoja władcza.
Gdy mu nie wypaliła z hazardem afera
chce z ofiary wypadku zrobić bohatera
i do tego prywatno – partyjnego celu
bez konsensu Narodu używa Wawelu.

Oceń wpis:: 
Średnia: 2.3 (6 głosujących)

Strony

Subskrybuj RSS - Wojtek - blog